13 września 2014

POD ŻAGLAMI





















































W sierpniu spędziliśmy kilka dni pod żaglami z moim wujkiem Piotrem i Kingą. Popłynęliśmy przez Zalew Szczeciński na Festiwal Wikingów w Wolinie. Po drodze spotkaliśmy się z wujkiem Romanem, którego pewnie niektórzy z Was kojarzą. Na wodzie naprawdę się wypoczywa, resetujesz mózg od komputera i całej internetowej papki. Uwielbiam te chwile, kiedy siedzisz na dziobie, a przed tobą wielki błękit. Dzień ma swój rytm, apetyt na wodzie dopisuje!, a do snu kołyszą Cię fale uderzające o burtę.

11 komentarzy: